XIII Jubileuszowa Gliwicka Masa Krytyczna

masaPierwsza wycieczka po zimowej przerwie odbyła się mimo pewnych obaw o pogodę.

Jeszcze ok. godz. 15 intensywnie padał deszcz, na szczęście pogoda okazała się łaskawa i o godzinie 16.50 wyruszyliśmy w kierunku Gliwic.

Gównym celem wycieczki był udział w „GLIWICKIEJ MASIE KRYTYCZNEJ”, która właśnie w ten dzień obchodziła swoje pierwsze urodziny. Cała trasa liczyła przeszło 30 kilometrów i przebiegała przez Maciejów i Sośnicę.

Niestety nie obyło się bez problemów – na granicy Zabrza i Gliwic, Robert przebił oponę i dla niego wycieczka zakończyła się :(. Pozostaje tylko nadzieja, że tym samym wyczerpał limit defektów w tym roku i że zdąży załatac dętkę do następnej wycieczki ;).

W nieco „okrojonym” składzie ruszylismy dalej – mijając budowę autostrady A1 skręciliśmy w lewo wzdłuż rzeki Bytomki, by jak najszybciej dotrzec na plac Krakowski w Gliwicach skad o godzinie 18-tej wyruszyła „Gliwicka Masa”

„Masa Krytyczna” to nieformalny ruch społeczny, polegający na organizowaniu spotkań maksymalnie licznej grupy rowerzystów i ich wspólnym przejeździe przez miasto. Spotkania te odbywają się pod hasłem „My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem” i mają na celu zwrócenie uwagi władz i ogółu społeczeństwa na zwykle ignorowanych rowerzystów. Masa Krytyczna została zapoczątkowana w 1992 roku w San Francisco, gdzie odbywa się do dzisiaj, w każdy ostatni piątek miesiąca. Idea ta została przeniesiona następnie do innych miast w USA, a następnie do Europy, Australii i kilku miast w Azji. Obecnie Masa Krytyczna odbywa się w kilkuset miastach na całym świecie. Największe comiesięczne imprezy odbywają się wciąż w San Francisco (ok. 2000 ludzi), Nowym Jorku (ok. 5000 ludzi) i Londynie (1500 osób). W Gliwicach masa powstała w kwietniu zeszłego roku, a w maju zgromadziła do tej pory największą bo ok. 200 osobową grupę rowerzystów.

Przejazd około stuosobowej grupy rowerzystów ulicami miasta wszystkim bardzo się podobał, jednak ze względu na późną porę i zapadający zmierzch nie mogliśmy uczestniczyc w imprezie do końca – na ul. Rybnickiej opuściliśmy peleton i udaliśmy się w kierunku domu. Jednak obiecaliśmy sobie, że powrócimy za miesiąc….

Pobieranie

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *