Rajd rowerowy „Zabrzańskie Wieże”

gggMimo mało optymistycznej prognozy pogody bardzo liczna grupa rowerzystów stawiła się w sobotnie przedpołudnie pod pomnikiem Wincentego Pstrowskiego przy ul. 3-go Maja.

Niestety  prognozy potwierdziły się…

To był ostatni, 6 wyjazd w ramach zajęć Szkolnego Koła Turystyki Rowerowej w tym roku szkolnym, 30 w krótkiej historii naszego kółka i trzeci w ramach cyklu rajdów „Na kole przez Zabrze„.

Tym razem tematem przewodnim rajdu były zabrzańskie wieże – ciśnień, kominowe, szybowe i inne.

Rajd zorganizowała Zabrzańska Masa Krytyczna przy współpracy z Muzeum Miejskim w Zabrzu.

Trzeba przyznać, że zwiedzanie z „prawdziwym” przewodnikiem ma zupełnie inny wymiar i jeśli kogokolwiek historia Zabrza interesuje to nie mógł lepiej trafić :-)

Pierwszym obiektem na trasie rajdu była wieża kominowa i ciśnień w zespole zabudowy Szpitala Klinicznego nr 1 z 1904 roku.

Wieża o wysokości 39 m, będąca zarazem wieżą kominową, znajduje się w zwartej zabudowie budynków łaźni i kuchni na terenie Szpitala Klinicznego nr 1. Została zbudowana według projektu architekta Arnolda Hartmanna z Berlina, w nurcie sztuki secesyjnej z elementami neobaroku, zdobiona w górnych partiach elementami muru pruskiego oraz półkolistymi wykuszami w celu wzbogacenia ukształtowania bryły wieży.

Następnie udaliśmy się kilkaset metrów dalej, aby zobaczyć wieżę rzeźni miejskiej przy ul. Pułaskiego.

Wybudowana w 1898 roku z inicjatywy czterech gmin: Starego Zabrza, Małego Zabrza, Doroty i Zaborza. W 1901 uzyskała status rzeźni miejskiej. Wieża powstała w czasie rozbudowy „Städtischer Schlachthof” (rzeźni miejskiej) w latach 1914-1916. Po likwidacji Zakładów Mięsnych wieża, jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Zabrza, niszczeje oczekując na lepsze czasy. Mamy  nadzieję, że doczeka…

Trzecim punktem imprezy była wieża ciśnień przy ulicy Zamoyskiego, którą odwiedziliśmy na jednej z pierwszych wycieczek w roku 2009

Wzniesiona w 1909 r. Zaprojektowana przez architekta Augusta Kinda oraz radcę budowlanego Friedricha Loose. Monumentalny obiekt nie mający odpowiednika na obszarze Polski. Wieża o wysokości 46 m, której zasadniczą konstrukcję stanowi 8 filarów na ośmioboku foremnym oraz filar centralny. Zbiornik przykryty dachem mansardowym, zwieńczonym latarnią. W partii dolnej trzy kondygnacje użytkowe mieszczące pierwotnie biura oraz mieszkania. To kolejny zabytkowy obiekt, który czeka na swój czas. Według informacji przekazanych przez przewodników jest szansa, że ten czas już się zbliża :-)

Po wysłuchaniu opowiadań przewodników i krótkiej sesji zdjęciowej udaliśmy się w kierunku kolejnych zabytków – wieży remizy strażackiej przy ulicy Stelmacha i zespołu dawnej kopalni „Ludwik” z pięknie zrewitalizowanym „Domem Kawalera”.

To świetny przykład na to, że jednak można. Ten poprzemysłowy obiekt nie tylko jest atrakcją turystyczną.  Za sprawą  Stowarzyszenia Kopalnia Sztuki  byłe obiekty kopalni „Ludwik” są miejscem ciekawych wydarzeń artystycznych takich jak spektakle teatralne, festiwale muzyki, pokazy i warsztaty malarskie. Warto wspomnieć, o działającym w „Domu Kawalera” fortepianarium (czyli muzeum fortepianów :-) ). To jedyny taki obiekt w Polsce.

Niestety pogoda uległa znacznemu pogorszeniu, mimo intensywnych opadów deszczu udaliśmy się w kierunku kolejnej wieży, najstarszej wieży ciśnień w Zabrzu.

Trzydziestometrowa hutnicza wieża ciśnień w Zabrzu została wzniesiona w 1871 roku i jest najstarszą wieżą wodną na Śląsku. Całość przypomina ceglany kielich oparty na kamiennym cokole, a szczyt budowli stanowi metalowo – drewniana konstrukcja, w której niegdyś znajdował się zbiornik na wodę. Wieża została wpisana na listę obiektów zabytkowych, jednak jej stan z roku na rok się pogarsza. Wiele elementów konstrukcji (spiralne schody) jak i wyposażenia padło łupem miejscowych złomiarzy.

To była ostatnia wieża tego dnia.  Ze względu na wyjątkowo niesprzyjające warunki pogodowe zrezygnowaliśmy z udziału w rajdzie :(

Mamy nadzieję, że następnym razem pogoda będzie bardziej łaskawa dla zabrzańskich cyklistów.

Pobieranie

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *