Paskudna majówka :-(

Nikt z nas nie spodziewał się pięknej pogody, ale na pierwszym w tym roku wyjeździe pogoda zrobiła nam przykrą niespodzianką. Jeszcze pakując się miałem nadzieję, że intensywne opady deszczu przejdą zanim GMK wyruszy z placu Krakowskiego.

Do Gliwic dotarliśmy wspomagając się transportem samochodowym. Niestety, trwające kilka godzin opady i brak perspektyw na chociażby minimalną poprawę pogody spowodowały, że w tym dniu przejazd Gliwickiej Masy Krytycznej nie odbył się ;(.  O ile pamiętam to pierwszy taki przypadek w historii GMK.

Dla nas był to wyjazd o tyle rekordowy, że najkrótszy – tym razem na rowerach pokonaliśmy zaledwie kilometr – bo tyle właśnie miała runda honorowa wokół budynku Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej.

Cóż? Następnym razem pogoda musi być!!!

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *