„Odjazdowy Bibliotekarz” czyli majowa ZMK

zmkg

W piątek, 11 maja o godzinie 17.30 spotkaliśmy się na pl. Wolności w Zabrzu, aby razem z innym rowerzystami uczestniczyć w XXII Zabrzańskiej Masie Krytycznej. Niezwykłej masie…

Zabrzański „Odjazdowy Bibliotekarz” – to wspólna inicjatywa organizatorów Zabrzańskiej Masy Krytycznej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zabrzu.

„Odjazdowy Bibliotekarz” to rajd rowerowy bibliotekarzy, czytelników oraz wszystkich miłośników książki, bibliotek i rowerów, organizowany podczas Tygodnia Bibliotek (8-15 maja). Celem akcji jest między innymi walka ze stereotypowym postrzeganiem bibliotekarza, promowanie bibliotek i czytelnictwa, a także propagowanie roweru jako środka lokomocji.

Więcej informacji na temat „Odjazdowego Bibliotekarza” znajdziecie na stronie http://odjazdowybibliotekarz.pl

Myślę, że pomysł połączenia Zabrzańskiej Masy Krytycznej i „Odjazdowego Bibliotekarza” to strzał w dziesiątkę. Organizatorm należą się słowa uznania za pomysł i jego realizację :-).

„Bibliotekowa” masa rozpoczęła się jak zawsze na pl. Wolności. z którego o godzinie 18.00 wyruszyła w trasę przy eskorcie zabrzańskiej policji i straży miejskiej. Trasa przejazdu, licząca ok. 13 km nieznacznie zmieniona zakończyła się na skwerze przy siedzibie Wypożyczalni Centralnej Miejskiej Biblioteki Publicznej (ul. Londzina), gdzie odbył się piknik rowerowo-książkowy.

Relacje, zdjęcia, a także filmy z tego wydarzenia można zobaczyć między innymi na stronach:

Na koniec, z nieukrywaną satysfakcją, chciałem napisać, że to była pierwsza impreza w ramach SKTR, w której nie byłem najstarszym uczestnikiem ;-). Tym razem najstarszy był… rower Krzyśka :-). Mniej więcej rocznik 1950, „kolarzówka”” ZZR Huragan.

Zjednoczone Zakłady Rowerowe (ZZR) powstały w roku 1948. W 1971 roku zostały przemianowane na doskonale znane nam zakłady ROMET. Każdy rowerzysta, no powiedzmy powyżej 30-tki doskonale zna takie nazwy jak Wigry 3, Wagant, Jubilat itp. Rower ZZR Huragan jest rowerem wyścigowym, o konstrukcji znacznie odbiegającej od dzisiejszych standartów. Jeśli ktoś do tej pory tylko jeździł na „góralu” to nawet pokonanie kilku metrów stanowi nie lada wyzwanie. Wąskie koła, duża rama, kierownica „baranek” i przerzutka przednia obsługiwana dźwignią przy korbie… Po przeszło piędziesięcu latach takie rowery (zwłaszcza oryginalne i w dobrym stanie) to nie lada gratka dla kolekcjonerów, którzy przwracają im pierwotny blask.

Pobieranie

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *